Anonimowi Alkoholicy w Polsce                              Anonyme Alkoholiker Deutschland
Tradycja trzecia:
Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia.





Kim są AA?  *   Program.  *  Czy AA może pomóc?  * 12 obietnic....  *  Dezyderata.  *  O nas.  


PREAMBUŁA AA 

Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem uczestnictwa we wspólnocie jest chęć zaprzestania picia. Nie ma w AA żadnych składek ani opłat, jesteśmy samowystarczalni poprzez własne dobrowolne datki. Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, działalnością polityczną, organizacją lub instytucją, nie angażuje się w żadne publiczne polemiki, nie popiera ani nie zwalcza żadnych poglądów. Naszym podstawowym celem jest trwać w trzeźwości i pomagać innym alkoholikom w jej osiągnięciu.


  Kim są AA?  *   Program.  *  Czy AA może pomóc?  * 12 obietnic...  *  Dezyderata.  *  O nas.


                                                   Dwanaście Kroków AA

1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym  życiem.
2. Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych
     przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.
11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek
      Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się nieść posłanie innym 
      alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.


 Dwanaście Tradycji AA

1. Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze, wyzdrowienie każdego z nas zależy                 bowiem  od jedności Anonimowych Alkoholików.
2. Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może        się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni        nami nie rządzą.
3. Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia.
4. Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z wyjątkiem tych, które                 dotyczą innych grup lub AA jako całości.
5. Każda grupa ma jeden główny cel, nieść posłanie alkoholikowi, który wciąż jeszcze cierpi.
6. Grupa AA nigdy nie powinna popierać, finansować ani użyczać nazwy AA żadnym                     pokrewnym ośrodkom ani jakimkolwiek przedsięwzięciom, ażeby problemy finansowe                 majštkowe lub sprawy ambicjonalne nie odrywały nas od głównego celu.
7. Każda grupa AA powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z                   zewnątrz.
8. Działalność we wspólnocie AA powinna na zawsze pozostać honorowa, dopuszcza się jednak     zatrudnianie niezbędnych pracowników w służbach AA.
9. Anonimowi Alkoholicy nie powinni nigdy stać się organizacją; dopuszcza się jednak tworzenie     służb i komisji bezpośrednio odpowiedzialnych wobec tych, którym służą.
10. Anonimowi Alkoholicy nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich wspólnoty,               ażeby imię AA nie zostało nigdy uwikłane w publiczne polemiki.
11. Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na reklamowaniu, musimy         zawsze zachowywać osobistą anonimowość wobec prasy, radia i filmu.
12. Anonimowość stanowi duchową podstawę wszystkich naszch Tradycji, przypominając nam         zawsze o pierwszeństwie zasad przed osobistymi ambicjami.


FRAGMENT  V  ROZDZIAŁU  „WIELKIEJ KSIĘGI AA”

Rzadko się zdarza, by doznał niepowodzenia ktoś, kto postępuje zgodnie z naszym programem. Nie wracają do zdrowia ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą całkowicie poddać się temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy z natury swojej nie są zdolni do zachowania uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich wina. Tacy się po prostu urodzili. Z natury swej nie są zdolni pojąć, a tym bardziej rozwinąć sposobu postępowania, który wymaga bezwzględnej uczciwości.Ich szanse na powodzenie są niestety znikome. Istnieją także ludzie których cierpienie wypływa z głębokich zaburzeń emocjonalnych lub umysłowych, ale  wielu z nich wraca do zdrowia,  jeśli tylko zdobędą się na uczciwość wobec siebie. Historie naszych zmagań opublikowane w „Wielkiej Księdze AA” i przedstawianych na mityngach, ukazują  w ogólnych zarysach, kim byliśmy, co się z nami stało i jacy jesteśmy obecnie. Chcemy stać się ludźmi nowymi, chcemy przejść w tym celu choćby najtrudniejszą i najdłuższą drogę. Kto zdecydował się na ten trud, znajduje się już na wspólnej drodze z całym ruchem AA i dokonał najważniejszego kroku wstępnego w realizacji programu Dwunastu Kroków. Przy stawianiu niektórych z nich towarzyszyło nam wahanie sądziliśmy, że potrafimy znaleźć łatwiejszą, łagodniejszą drogę, ale nie potrafiliśmy. Pozostaje nam zatem prosić was bądźcie nieustraszeni i gorliwi od samego początku. Niektórzy z nas usiłowali przez jakiś czas trzymać się starych przekonań bezskutecznie. Musieliśmy pozbyć się ich całkowicie. Pamiętajmy przy tym, że mamy do czynienia z alkoholem, wrogiem podstępnym, potężnym i przebiegłym. Nie jesteśmy w stanie walczyć z nim sami, bez dodatkowej pomocy. Ale na szczęście jest Ktoś potężniejszy pod każdym względem, posiadający wszystkie potrzebne zasoby sił. Tym kimś jest Siła Większa niż nasza własna - wierzący nazywają ją Bogiem. Szukajmy tej siły i oby udało się nam ją odnaleźć. Czyn wykonany połowicznie nie daje korzyści. Znajdujemy się w punkcie zwrotnym życia. Prośmy Siłę Wyższą - z zupełnym oddaniem się o pomoc i opiekę!

 Kim są AA?  *   Program.  *  Czy AA może pomóc każdemu?  * 12 obietnic...  *  Dezyderata.  *  O nas.
Nasze doświadczenia wskazują na to, że   AA to nowy sposób życia bez alkoholu, to   program realizowany z powodzeniem przez setki tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy stosując się do niego,  osiągają powodzenie. Jest on skuteczny w każdym miejscu świata wobec każdego człowieka, bez względu na jego pozycję społeczną i sytuację w jakiej się znajduje......


    

 ...........mam na imię Ryszard i jestem alkoholikiem. Zwracam się do Ciebie przyjacielu, który masz problem z alkoholem. Zaczynasz dostrzegać, że w Twoim życiu dzieje się coś niedobrego. Zaniedbujesz dom, pracę, siebie. Po każdym pijaństwie obiecujesz żonie, (mężowi) matce, sobie że już nigdy więcej, że to był ostatni raz. Nie starcza Ci jednak sił i woli. Chcesz przestać pić, jednak nie możesz. Zwracam się również do Ciebie przyjacielu, który straciłeś wszystko: rodzinę, przyjaciół, zdrowie. Straciłeś może rzecz najważniejszą: nadzieję. Wydaje Ci się , że niema wyjścia z tego przerażającego zaklętego kręgu. Wszystko to co dzisiaj wy przeżywacie było nie tak dawno jeszcze moim udziałem. Jestem alkoholikiem. Byłem na dnie :

Dzisiaj nie pije !!!

i chcę  każdemu z was powiedzieć : spróbuj i Ty. 

Nie jesteś jeszcze przegrany !

Jeszcze żyjesz !!!

  „  Moje wczoraj „

Piłem ze szczęścia,

a stałem się nieszczęśliwy .

Piłem z radości,

a stałem się  smutny.

Piłem żeby być towarzyskim,

a obróciło się to w kłótnie.

Piłem żeby czuć się wniebowzięty,

a obróciło się to w piekło.

Piłem żeby zapomnieć,

ale myśli mnie wyprzedziły.

Piłem żeby rozwiązać problemy,

ale te jeszcze bardziej urosły.

Piłem żeby być wolnym,

a stałem się Uzależnionym.

powrót


Kim są AA?  *   Program.  *  Czy AA może pomóc?  * 12 Obietnic...  *  Dezyderata.  *  O nas.

...ANONIMOWYCH ALKOHOLIKÓW

  ( Fragment z V rozdz. Wielkiej Księgi)

Jeśli pracujemy starannie nad naszym rozwojem, doznamy cudownego zdumienia, jeszcze zanim znajdziemy się w połowie naszej drogi poznamy:

1.   Co to jest nowa, nieznana wolność i prawdziwe szczęście.

2.   Nie będziemy ani żałowali przeszłości, ani „ zatrzaskiwali za nią drzwi”.

3.   Zrozumiemy i przyswoimy sobie treść pojęcia „ pogoda ducha”.

4.   Doświadczymy, co to znaczy „ doznawać spokoju”.

5. Niezależnie od tego, jak głęboko dane nam było upaść, ujrzymy

   i zrozumiemy, że nasze doświadczenie może przynosić korzyść innym.

6.   Zaniknie przykre uczucie bezużyteczności i ciągle rozczulanie nad sobą.

7.   Uwolnimy się od samolubstwa, znajdując w zamian zainteresowanie

    się sprawami naszych przyjaciół.

8.   Nasz egoizm rozpłynie się, opuści nas.

9. Zmieni się nasze nastawienie do życia, zmienią się także 

    nasze oczekiwania.

10.     Opuści nas strach przed ludźmi i  obawa przed jutrem.

11. Nauczymy się jak radzić sobie w życiu z sytuacjami, które przedtem             doprowadzały nas do picia.

12. Uświadamiamy sobie nagle, że oto Bóg czyni dla nas to, czego sami nie       moglibyśmy własnymi siłami nigdy zdziałać.

Czy są to obietnice przesadne? Uważamy, że nie! Spełniały się one wśród 
nas. czasami prędko- kiedy indziej powoli. Urzeczywistnią się one 
zawsze, niezawodnie, jeśli będziemy na ich rzecz pracować.

powrót
Kim są AA?  *   Program.  *  Czy AA może pomóc?  * 12 Obietnic...  *  Dezyderata.  *  O nas.

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj, jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek byłaby skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach, świat pełen jest oszustwa. Lecz niech Ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć, nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla Ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa  masz prawo być tutaj i czy to jest dla Ciebie jasne czy  nie, nie wątp że wszechświat jest taki jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle  jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być  szczęśliwy.

                            Z każdym wschodem słońca, dusza nasza budzi się na nowo.

                             Tekst znaleziony w starym kościele w Baltimore, datowany w roku 1692.


Boże

użycz mi:

POGODY DUCHA

abym godził się z tym,

czego nie mogę zmienić,

ODWAGI

abym zmieniał to co mogę zmienić,

i MĄDROŚCI

abym odróżniał jedno od drugiego.

 

  
 Więcej n a tematy:
alkohol, alkoholizm, AA
otrzymasz na wielu innych
 stronach internetowych ,
 poniżej kilka proozycji
lub też zapraszamy na
mityng otwarty.

Linki



http://www.anonyme-alkoholiker.de/



Kim są AA?  *   Program.  *  Cy AA może pomóc?  * 12 Obietnic...  *  Dezyderata.  *  O nas.

Historia powstania grupy "Nowe spojrzenie"

Jesteśmy grupą 24h, jedną z czterech grup AA w polskim języku w Berlinie. Pierwsza grupa (Gierkezeile) powstała ponad trzydzieści lat temu i przez wiele lat jako jedyna grupa AA w Berlinie służyła mieszkającym tu polakom  którzy rozpoznając swój problem i postanowili „coś z tym zrobić". W roku 2002 po wielu latach istnienia tej jednej grupy, powstaje kolejna  na Tempelhof, co osobiście uznałem za dobre. Dlaczego? otóż po kilku latach trwania w ruch AA i odkrywania w nim wspaniałej drogi do trzeźwości zauważałem że przychodzi wiele osób ale po kilku mityngach więcej się nie pojawiają, oczywiście tu powodów jest  wiele więcej dlaczego tak jest, ale jeden z nich odkryłem dzięki powstaniu drugiej grupy. Mianowicie zaobserwowałem że ludziom brakuje alternatywy, kiedy to mamy tylko jedną możliwość jest ciężko coś wybrać dla siebie, dwie jest to już możliwe a trzy jeszcze lepiej. Wszystkie grupy AA na całym świecie łączy jeden i ten sam program, ale każdą  grupę tworzą inni ludzie sprawiając w ten sposób jej nie powtarzalny charakter który nie wszystkim musi odpowiadać. Osobiście uważam że nie ma złej  lub dobrej grupy AA, wszystkie są dobre, jest tylko grupa dla mnie lub nie dla mnie i dla tego uważam  im więcej grup tym lepiej.  Innym dobrym aspektem kilku grup w dużym mieście jakim jest Berlin, jest  to że dla wielu z nas zmniejszyły się odległości   jadąc lub idąc na mityng. 

Tak zmotywowany, zrodził się we mnie pomysł założenia kolejnej grupy AA na południu Berlina. Od pomysłu do jego wykonania minęło kilka miesięcy, przychodziłem różne zwątpienia ale po przemyśleniach, korzstająć z pomocy dośwaidczonych kolegów A-owców z Poznania, kolebki polskiego AA, zacząłem szukać odpowiedniego miejsca dla spotkań mityngowych. Jako pierwsze wybrałem  kościół na moim osiedlu i po krótkiej rozmowie z księdzem proboszczem otrzymałem pozytywną odpowiedź.  Dalej to już kilka formalności w Berlinskiej  intergrupie i krajowej służbie AA w Monachium i tak  06.07.2003    ma miejsce pierwszy mityng AA  w St. Dominicus. 

Pierwsze mityngi jest nas sporo ale  kolejne coraz mniej, były mityngi gdzie siedziałem sam lub tylko we dwóch, zadając sobie pytanie, czy ten pomysł założenia grupy tu na południu  był dobry? czy może niedziela godz.17 to nie zbyt dobry czas?  Ale po kolejnych mityngach zaczęło się powoli wszystko  stabilizować, chętnych zaczęło przybywać. Dziś wielu z nas mówi,  to moja grupa, grupa dzięki której moje życie się zmienia, nabiera prawdziwego sensu i w ten sposób okazało się że miejsce jest dobre, że czas też odpowiedni. Mityngi w niedzielne popołudnie jak się okazało są dobrym rozwiązaniem dla wielu, dla tych którzy drogę do trzeźwości dopiero zaczynają i z potrzeby chcą być częściej na mityngu, dla samotnych niedzielny mityng  okazał się również dobrym rozwiązaniem. Są i tacy którzy w tygodniu nie mają czasu być na mityngu i pomimo że niedziela po południu  dla wielu jest czasem rodzinnym, chętnie przychodzą  pielegnować trzeźwość  którą sobie wypracowali a która jest fundamentem zdrowej rodziny  

Alkohol jest najlepszym rozpuszczalnikiem, rozpuszcza wszystko: rodziny, przyjaźnie, umowy o prace, mieszkania, konta w banku  itd. dlatego warto pielęgnować wypracowaną przez siebie trzeźwość. Można by tu wiele pisać o naszej grupie, jak wspaniałym  ruchem jest AA i jego bogata ponad 70 letnia historia która ma początek w USA, ruch który istnieje dziś na całym świecie, jakimi wspaniałymi są ludzie którzy zdecydowali się na Trzeźwość i jej dobroci doświadczają,  jak wspaniale być człowiekiem wolnym od alkoholu, ale  na te tematy jest wiele literatury którą posiadamy, która można nabyć, są strony internetowe a już na pewno zawsze, pomimo że nie łatwy to krok, można przyjść jeśli widzę że  alkohol przeszkadza mi w moim życiu i posłuchać, a wówczas może i podjąć wysiłek ku własnej drodze do trzeźwości? Również  ci  którzy nie mają bezpośrednio problemu z alkoholem a są zainteresowani programem i sposobem zdrowienia  Anonimowych Alkoholików niech się poczują zaproszeni na mityngi otwarte które mają miejsce w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. 

Grupa „Nowe Spojrzenie”  jest  dla wielu z nas darem lepszego życia,  takie wartości jak: Bóg, honor, godność człowieka, moralność, etyka kiedyś w alkoholu utracone wracają, nadając prawdziwy sens życiu.  

Tyle w skrócie o nas, o naszym wzroście.  Korzystając z okazji pragnę również osobiście podziękować  Bogu za ten wielki dar jakim jest ruch AA., księdzu proboszczowi Tippelt za przychylność i pomoc w urzeczywistnieniu grupy „Nowe spojrzenie”, jak również wszystkim jej członkom. To kolejne dla mnie lata które wniosły bardzo wiele w moją osobistą drogę do trzeźwości. Alkoholizm to choroba zakłamania, to splot wielu nietrzeźwych decyzji, które rozłożone w czasie powoli ale skutecznie niszczą osobowość człowieka nadając życiu zupełnie inny kierunek jak ten którego tak na prawdę pragniemy. Tak było i z moim życiem, i zanim się zorientowałem minęło 25 lat życia z alkoholem. Przeszedłem przez różne fazy picia, od picia dla poprawienia humoru przez picie towarzyskie aż do samotnego zapijania problemów które zamiast maleć - rosły i żeby zrzucić z siebie odpowiedzialności za nie, usprawiedliwiając siebie często obwiniałem za to, polityków, pracodawców, żonę i wielu innych a rzadko kiedy siebie samego. Naturalnie w takim układzie powodów i teorii do wypicia nie brakowało, co coraz bardziej komplikowało moje życie rodzinne, osobiste zawodowe. Alkohol rozpuścił bardzo wiele w moim życiu, włącznie z rodzinną co potrząsnęło mną bardzo mocno ale potrzebowałem jeszcze dwóch  lat picia by uznać własną bezsilność, przyznać że nie radzę sobie z życiem, dobić tak zwanego dna.. Kolejne, nie łatwe kroki to odtrucie w szpitalu, trzy miesięczna terapia i szukanie odpowiedniej dla siebie grupy bo już wówczas uwierzyłem że sam sobie nie poradzę. Nie łatwe były to decyzje ale jak że dzisiaj owocne. Grupa „Nowe spojrzenie” jest również dziś moją grupą a dzięki Bogu i Wam drodzy przyjaciele AA,  powoli wszystko zaczęło się zmieniać. Moje życie  nabiera właściwego kierunku. Krok po kroku „odkłamuję” to moje życie a decyzje których uczę się dziś dokonywać, coraz bardziej ukazują mi takie życie o którym zawsze marzyłem, tylko nie wiedziałem jak mam się do tego zabrać. Z całego serca wszystkim  Wam dziękuję. 

Dlaczego uważam że  Alkoholizm jest chorobą zakłamania? Otóż w moim środowisku do dziś jeszcze wielu nie chce uwierzyć ze jestem alkoholikiem, mówią przecież ty pracowałeś, zarabiałeś, miałeś mieszkanie, samochód….tak to prawda, odpowiadam, ale czy cała prawda o mnie? czy prawda o mnie leży na zewnątrz? Jakże dobra materialne mogą przysłonić wnętrze człowieka i jego problem z alkoholem, z resztą samemu  przez wiele lat w to wierzyłem, że skoro pracuję i zarabiam to wolno mi wypić a że sobie czasami wypiję za dużo, no cóż to takiego, tłumaczyłem to sobie, niepodejrzewając nic, że okłamuje w ten sposób siebie innych ! I tak życie toczyło się splotem kłamstw, kłamstewek, nieuczciwości niszcząc powolutku ale skutecznie moje życie a alkoholik to był dla mnie ten który leżał na ławce, ale nie ja.

                                                                                                                         Ryszard AA

                                        powrót